Po co powstała ta strona?
Narzekamy, że władza jest zła, niesprawiedliwa i w ogóle do niczego. Nie jestem idealistą - zdaje sobie sprawę, że w Polsce nie ma dobrej partii - jednak trzeba wybrać mniejsze zło!. Ja czuje się Polakiem w 100%, jednak nie identyfikuję się w żaden sposób z obecnym rządem, a tym bardziej Ojcem Tadziem. Ilu z nas młodych głosowało w ostatnich wyborach?. Idź na wybory - nie zostaw losu Naszej Ojczyzny w rękach bereciar! Ta strona w żaden sposób nie ma za za zadanie faworyzowanie czy promowanie jakiegoś ugrupowania - każdy powinien zagłosować według swojego sumienia i światopoglądu oraz rozumu - niech tylko każdy z nas to zrobi! Zapraszam do komentowania!, aby to zrobić kliknij TUTAJ.

Dodaj swój komentarz!!!

18.06.2010 - 15:03 - d_

mimo, że chciałbym to nie pójdę na wybory, z powodu prostego - panie w urzędzie miejskim kompletnie mnie olały, gdy przyszedłem aby wypełnić formularz uprawniający mnie do głosowania poza miejscem zameldowania.
Mieszkam 250 km od rodzinnego domu, jestem singlem pracującym do godziny 16, i nie mogę pozwolić sobie na wcześniejsze wyjście z pracy.
Urząd miejski, czynny jest aż do 15.30, co jednak nie przeszkodziło mi aby spróbować. udało mi się pojawić w nim ok 16.10, i jakże byłem uradowany, że panie urzędniczki nadal są w pracy.
Tłumacząc swoją sytuację, grzecznie poprosiłem, czy w ramach wyjątku (i aktu dobrej woli) mogłyby wypisać mi stosowne zaświadczenie - jeden pieprz$%#& kwitek.
Niestety, pani z którą rozmawiałem, nie mogła tego zrobić, i poprosiła panią Marysię, czy ta mogłaby wypisać papierek, bo to ona się tym zajmuje.
Pani Marysia, była tak szalenie zajęta, że kwitując rozmowę sentencją "ja mam za dużo roboty" nawet nie raczyła spojrzeć na petenta.
W taki oto sposób, zostałem pozbawiony możliwości oddania głosu w nadchodzących wyborach.
Przez ta sytuację, jak widzę w telewizji reklamy insynuujące mi że jestem tchórzem, aż krew się we mnie gotuje.
Taki kraj, panowie politykowie i szacowne media, trąbią, że to przecież banalne, aby móc zagłosować gdziekolwiek się jest, wystarczy chcieć.
Ja chciałem, i co?
Jak zawsze instytucje państwowe, mają obywateli głęboko w zadku. mimo, że to dzięki nam, mają pieniądze na przysłowiowy chleb.
Ktoś mógłby się im w końcu dokręcić śrubkę, i dopilnować, aby to urzędnicy byli dla obywateli, bo jak narazie, to obywatele, wchodząc do jakiegokolwiek pokoju, w jakimkolwiek urzędzie, traktowani są co najmniej jak intruzi i debile.

Ciekawe czy się to kiedyś zmieni.


Nick:

Treść komentarza:

e-mail:



.:: powrót na strone główną ::.